 |
|
|
|
|
 |
 |
| |

Jeśli na tej stronie jest błąd - zgłoś go! |
|
|
| |
|
Mądry polityk zmieni decyzję
# Poparła Pani ideę ochrony doliny Rospudy. Co Panią skłoniło do tego by zabrać głos w tej sprawie?
Renata Przemyk: Instynkt samozachowawczy i zdrowy rozsądek. Z ciężkim sercem patrzę na to jak bezmyślnie wielu ludzi traktuje
otaczający nas żywy świat. Tak łatwo przychodzi im wycinanie wielkich drzew, wyrzucanie śmieci gdzie popadnie i asfaltowanie
rezerwatów. Są to zazwyczaj ci sami, którzy bez szacunku traktują też innych ludzi, bo jeśli ktoś ma choć odrobinę wrażliwości
i empatii dla drugiego człowieka to nie będzie zupełnie obojętny wobec wszystkiego co żyje.
# Sprawa doliny Rospudy zainteresowała praktycznie wszystkich Polaków, dziś to miejsce kojarzy praktycznie każdy z nich.
Dlaczego ważne jest zachowanie przyrody?
Renata Przemyk: Ciągle za mało jest ludzi, którzy zdają sobie sprawę z tego jak szybko przebiega proces degradacji przyrody
i że taka krótkowzroczna gospodarka rabunkowa nie prowadzi jedynie do pozbawienia paru ekoświrów przyjemności obcowania z rzadkimi
okazami fauny i flory, ale w prostej linii do katastrofy ekologicznej, coraz bardziej zanieczyszczonego powietrza, zmniejszenia
ilości czystej wody. Wielu z nich zachowuje się tak, jakby w razie czego można było uzupełnić braki w miejscowym sklepiku. Dolina
Rospudy jest jednym z coraz mniejszej liczby tych cennych miejsc, w których równowaga naturalna jeszcze istnieje. Problem będzie
dopóki człowiek nie uświadomi sobie, że nie jest panem przyrody a częścią większej całości. Rozsądnie jest nie podcinać gałęzi,
na której się siedzi.
# Jest Pani piosenkarką, zapewne ważne są dla Pani inspiracje. Czy znajduje je Pani również w przyrodzie?
Renata Przemyk: Mieszkam na wsi, na dość dużej przestrzeni. Znam każdy kawałek mojego ogrodu, sadziłam drzewa, które mają już po
kilka metrów. Pod dom przychodzą sarny i zające. Każda pora roku ciągle na nowo zachwyca mnie różnorodnością i siłą form życia.
Tu oddycham głębiej w sensie dosłownym i metaforycznym, nabieram dystansu, ale i większego szacunku do życia. Tu głębiej odczuwam
sens wolności i mogę śpiewać pełnym głosem. Większość życia spędziłam w ciasnej blokowej klicie i kiedy tylko mogłam uciekałam za
miasto. Na wsi zaczęłam więcej słyszeć, nauczyłam się słuchać przyrody. Moja muzyka powstaje tu jako część większej całości.
# Dzisiaj wiadomo, że sprawa przebiegu obwodnicy będzie zależeć od decyzji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Mimo tego
politycy i drogowcy zdecydowali się budować drogę, poza obszarem Natura 2000, ale w wersji, która będzie wiodła przed środek cennej
doliny? Jak wytłumaczyć takie postępowanie władzy?
Renata Przemyk: Arogancją? Może to być równie dobrze kwesta władzy, ambicji paru panów, a może i pieniędzy. Nie uwierzę, że służenie
mieszkańcom Augustowa, bo ci na pewno zaakceptowaliby trasę alternatywną omijającą obszar Natura 2000, gdyby została im odpowiednio
przedstawiona i szybko wybudowana.
# Co chciałaby Pani przekazać polskim władzom, które konsekwentnie chcą zniszczyć dolinę Rospudy?
Renata Przemyk: Mądry człowiek nie boi się zmienić decyzji, jeśli okazuje się, że inna byłaby dla wszystkich lepsza. Obawiam się
jednak, że polityka ze zdrowym rozsądkiem ma niewiele wspólnego, a jej dalekowzroczność rzadko sięga dalej niż długość kadencji.
Ale.w końcu jestem idealistką, wierzę w cuda.
Wywiad przeprowadzony przez Grzegorza Bożek dla "Dzikiego Życia".
|
|
|
Wszelkie prawa autorskie związane ze stroną oraz materiałami zamieszczonymi na niej, są
wyłączną własnością Renaty Przemyk. Kopiowanie całości lub części znajdujących się na niej
materiałów, bez zgody właściciela jest surowo zabronione. (C) & TM Renata Przemyk.
All rights reserved.
|
|
|
|
|